Problem na polskim rynku kosmetyków, jeśli chodzi o kosmetyki ekologiczne polega na tym, że do tej pory nie ma uregulowań prawnych w zakresie terminów takich jak: ekologiczny, naturalny, organiczny, w odniesieniu do artykułów kosmetycznych. Stąd bierze się sytuacja w której kosmetyki ekologiczne mogą zawierać zarówno składniki naturalne jak i syntetyczne, ale w świetle obowiązującego prawa mogą być nazywane ekologicznymi. Dlatego należy bardzo uważać na to, co rzeczywiście się kupuje, bowiem w tym momencie kosmetyki ekologiczne, których możemy być pewni to te, które posiadają uznane światowe certyfikaty dotyczące kosmetyków naturalnych. Jednak w tym zakresie i na polskim rynku kosmetyki ekologiczne zaczną być rzeczywiście ekologiczne, kiedy to w 2012 r. wejdzie w życie nowe prawo unijne.
Wtedy to w krajach Unii zacznie obowiązywać zakaz używania przymiotników naturalny czy ekologiczny odnośnie kosmetyków, które nie posiadają zalecanych certyfikatów. Tym samym dostępne na rynku kosmetyki ekologiczne zaczną spełniać przyjęte normy zawartości 100 % składników naturalnych. Takie działanie jest bardzo wskazane z uwagi na ilość osób z różnymi alergiami, które z utęsknieniem czekają na kosmetyki stworzone z naprawdę zdrowych składników naturalnych.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.